Na drodze do absolutum dominium

Satyra jest groźną bronią. Także w walce politycznej, a może przede wszystkim w walce politycznej. Wróg ośmieszony, odarty z godności i powagi, szybciej ulega osłabieniu, staje się łatwiejszy do pokonania. Dowiodły tego i czasy Augusta II Sasa, kiedy to jego poczynania, zarówno w sferze wewnętrznej jak i międzynarodowej, znalazły się w ostrej sprzeczności z żywotnymi interesami Polski. Wyłoniła się na tym tle potężna opozycja szlachecka, a jednym z narzędzi jej działania stała się niezwykle obfita publicystyka, utrzymana bądź w tonie moralizatorskim, bądź szyderczym i prześmiewczym właśnie.

Obrany w 1697 roku królem nie głosami szlacheckiego ogółu, lecz skorumpowanej habsburskim złotem i spitej do nieprzytomności mniejszości, August II od zarania swych rządów traktował powierzony sobie kraj instrumentalnie1, zmierzając do całkowitego jego podporządkowania. Wstępując na polski tron miał on już jasno sprecyzowane cele i środki swego w niej panowania -jej zasoby materialne i militarne miały mu posłużyć do utrwalenia świetności rodu Wettynów w Saksonii i stanowić dodatkowy atut w staraniach o koronę cesarską w Niemczech. Aby priorytety te zrealizować, warunkiem sine qua non stało się wprowadzenie w Polsce systemu władzy nieograniczonej, tak znienawidzonego przez szlachtę absolutum dominium. Stąd przez cały okres swego królowania August II w układach z państwami ościennymi, szczególnie z Prusami, wysuwał propozycje rozbioru Polski, w zamian za udzielenie mu pomocy w zamierzonym przewrocie absolutystycznym2. Była to wszak metoda zbyt niebezpieczna i ryzykowna, aby stanowić mogła główny sposób urzeczywistnienia tych planów. Natomiast środkiem ku temu najbardziej dogodnym była wojna.

Obiektem ataku miała być Szwecja, a konkretnie należące wówczas do niej Inflanty. Warunki zaś były na pozór wyjątkowo sprzyjające, gdyż na jej tronie zasiadał młody i niedoświadczony Karol XII, a szlachta inflancka była nastawiona do dworu sztokholmskiego niechętnie, można więc było liczyć na jej poparcie. Sojusznika znalazł August II w osobie cara Piotra I, który za wszelką cenę pragnął uzyskać dostęp do Bałtyku. Umowa między obu monarchami zawarta została 21 listopada 1699 roku w Preobrażeńsku – elektor saski, bo tylko w takiej roli wystąpił August II, otrzymać miał Inflanty3, a imperator rosyjski Ingrię. Działania wojenne rozpocząć się miały wiosną następnego roku.

Zgodnie z tymi ustaleniami w lutym 1700 roku wojska saskie w sile około 5000 ludzi uderzyły na Rygę, czołowy port inflancki. Wbrew oczekiwaniom miasto broniło się dzielnie i nie poddało się. Sasi musieli odstąpić. Podobnie zakończyła się druga wyprawa, podjęta w lipcu tegoż roku. Takie były początki wojny północnej, która straszliwie wyniszczyła Inflanty.

Wobec tych wszystkich wydarzeń Rzeczpospolita zajęła stanowisko krytyczne, zdecydowanie odcinając się od polityki Augusta. Zdawano sobie sprawę że konflikt przez niego sprowokowany był dla Polski wysoce szkodliwy i mógł jej przynieść tylko straty i to w każdym sensie. Dlatego też starała się ona zachować pełną neutralność, nie udzielając królowi wsparcia, choć o nie ciągle zabiegał. Zareagowała też żywo opinia publiczna, co wyraziło się w produkcji ogromnej ilości ulotnych pisemek, często wierszowanych, o różnej proweniencji i różnych opcjach politycznych, choć zrazu -jak się wydaje – nurt antysaski wyraźnie przeważał. Na zasadzie egzemplifikacji warto przytoczyć jeden z takich ulotnych utworów, bardzo reprezentatywny dla tego rodzaju literatury anonimowej, a zatytułowany Dyskurs Satyra z Wieśniakiem o stanie rydzkim na intermedium jednego dialogu” Utwór ten, o rodowodzie prawdopodobnie plebejskim, pochodzi z roku 1700 właśnie.

Wzorem swych siedemnastowiecznych poprzedników na widownię wprowadza bezimienny autor osoby satyra i chłopa. Chłop interesuje się żywo wydarzeniami politycznymi, pragnie wiedzieć

wszystko, co dzieje się na froncie inflanckim. Rzuca więc szereg pytań satyrowi, a ten -jak na satyra przystało – odpowiada mu ciętą drwiną i szyderstwem. Ta dwoistość postaci jest tu jednakże typową mistyfikacją. Zadawane przez chłopa pytania są tylko pretekstem – odpowiedzi satyra ilustrują natomiast właściwe poglądy poety. W tej słownej grze chłop zostaje pozornie wykpiony. Ale tylko pozornie. Obaj bowiem reprezentują ten sam krytyczny do inflanckiej awantury stosunek. Ostrze sarkazmu wymierzone jest przeciwko całej saskiej wyprawie wojennej – lecz najsilniej wyszydzony zostaje sam August II. Jej przebieg przedstawia intermedium jako pociągnięcie chybione, ośmieszające jego inicjatora. Chybione dlatego, że przeprowadzone nieudolnie:

Na Rydzanów porwał się jak na Comaedyją Na której taniec Marsa stał się Tragedyją

Prowokacja ryska, pomyślana wstępnie jako akcja militarna w wielkim stylu, przyniosła krach. Wspaniałe plany zakończyły się kompromitacją. Drwi z tych planów autor, przemawiając głosem satyra:

A tam wielki głos słyszał wara Szwedzi wara

Którym dawna dla Inflant zadana niewiara.

Bo góra pod Jowiszem strasznie rodzić będzie

Kiedy on sam ognisty Majestat zasiądzie

Tu następuje wyliczenie spodziewanych rezultatów poczynań owego „ognistego majestatu„, czyli prościej – Augusta II. Ale były one nad wyraz nikłe:

Rozumieli ze góra miała rodzić smoki

W pożarcie Inflant Szwedów świat sto mil szeroki…

…Alic owo z otwartej góry swe rodzenie

Wybiegła mysz, dosc mała na śmieszne widzenie

Natrząsając się z Augusta II nie poprzestaje autor na samej wyłącznie wpadce inflanckiej. Obnaża jego polityczne i moralne oblicze, wskazuje na pobudki kierujące działalnością króla:

Jeden syn marnotrawny znaczny potraciwszy

W Warszawie na marnościach głupie wytrząsnąwszy

Poszedł w cudzy kraj jak w swój by dostał pieniędzy

Alic został w niesławie stanu swego nędzy.

Stosunek autora do Augusta II jest więc niedwuznaczny. Przyczyny niechęci do króla mają realną podstawę – autor ocenia jego eskapadę jako awanturniczą i dla Polski szkodliwą. Ale ludowy bezkompromisowy patriotyzm przeważa nad wszelkimi względami. Wojna jest niesprawiedliwa, służy prywatnym korzyściom władcy – ale jeżeli raz już została rozpętana, autor czuje się duchowo zobowiązanym do wypowiedzenia się przeciwko Szwedom. Ostatnie słowo ma chłop, dialog kończy się jego patriotyczną intencją:

A co do figi szwedzkiej na gałąsz ta figa

Bo jeszcze nie dojrzała, co zas z samą Rygą

Będzie czas ze każdemu kością w gardle stanie

i Szwedów, tylko w tym samym dopomagaj Panie

„Dyskurs…” powstał w roku 1700. Nie jest to fakt bez znaczenia. W tym czasie widmo szwedzkich grabieży i kontrybucji nie było jeszcze tak odczuwalnie bliskie. Impulsem, który kierował chłopem był więc – jak wolno sądzić – nie strach przed doraźnymi skutkami agresji, lecz poczucie świadomości narodowej i obawa przed zagrożeniem państwa polskiego.

Kampania ryska przegrana, August II wykpiony, ale  pozostała jeszcze w tej grze rosyjska odsłona. W sierpniu 1700 roku, po zawarciu pokoju z Turcją, Piotr I na czele ponad 30-tysięcznej armii, dysponującej 95 armatami, przystąpił do oblężenia Narwy. Riposta Karola XII była gwałtowna i natychmiastowa, forsownym marszem przerzucił swe pięciokrotnie mniej liczne wojska z rejonu Parnawy pod zaatakowaną twierdzę i 20 listopada, wśród straszliwej zamieci śnieżnej, rozbił doszczętnie Rosjan. Znamienne, że w noc poprzedzającą bitwę Piotr I sromotnie zbiegł do Nowogrodu Wielkiego, na kilka lat wyłączając się z aktywnych działań wojennych. Swe znamienite zwycięstwo uczcił Karol XII wybiciem pamiątkowego medalu, na którym widniał wers: ,I odszedł precz, gorzko płacząc”. Dotyczył on Piotra I.

I tu właśnie król szwedzki, bardziej genialny awanturnik niż wytrawny strateg, popełnił błąd kardynalny. Uznał mianowicie, że Piotr I nie jest godnym go przeciwnikiem, w Rosji widział na poły dziki kraj, leżący gdzieś na obrzeżach cywilizowanego świata5. Prawdziwym zaś dlań rywalem była Rzeczpospolita owiana jeszcze nimbem wiedeńskiej Victorii, to z nią chciał się rozprawić, to w niej dostrzegał niebezpiecznego wroga, którego należało rozgromić, aby zapewnić Szwecji wielkość. I zapłacił za tę pomyłkę druzgocącą klęską w 1709 roku pod Połtawą, klęską która stała się jego początkiem końca, a Rosji przyniosła trwałe wyjście na Bałtyk i mocarstwową w Europie pozycję.

Tak zaczęła się agonia I Rzeczpospolitej.

 

Na zdjęciu: Ulica Warszawska w Rydze na Rosyjskim Przedmieściu. Stąd 561 kilometrów do Warszawy, która nigdy nie umiała uszanować Rygi, traktując je jako miasto i port „do wykorzystania”. Wprawdzie zainicjowana przez Augusta II Wettyna agresja w lutym 1770 roku na Rygę nie miała poparcia szlachty polskiej, ale przecież był to również polski król, więc Polska ponosi część odpowiedzialności. 

 

Przypisy

1) Pierwszym widocznym przejawem tej polityki była wyrażona przez Augusta II latem 1698 r. cicha zgoda na zabór Elbląga przez Prusy, pod pozorem zastawu za długi. W zamian elektor Fryderyk III miał go wesprzeć w opanowaniu Krosna nad Odrą, co zapewniłoby bezpośrednią łączność terytorialną, między Saksonią a Rzeczypospolitą, wzmacniając tym samym stanowisko Wettyna. 11 listopada wojska elektorskie wkroczyły do Elbląga, ale zdecydowana postawa sejmu polskiego zmusiła je do opuszczenia miasta już w 1699 roku.

2) Próby takie ponawiał August wielokrotnie w latach-1704, 1705, 1709, 1715, 1721 i 1733.

3) August II – świadomie czy nie – nawiązał tu do koncepcji Jana III, który zamierzał opanować
Prusy Wschodnie, przekształcić je w dziedziczne księstwo Sobieskich i w ten sposób położyć
podwaliny pod własną dynastię. Służyć temu miał tajny układ z Francją zawarty w Jaworowie w
1675 roku, a przewidujący wspólną polsko-francuską akcję przeciwko Brandenburgii. Ale
wycofanie się Ludwika XIV z wojny rachuby te przekreśliło.

4) Biblioteka Ossolińskich RKps 233/11 sir. 1111

5) Po zwycięstwie narewskim Karol XII zaniechał pościgu za Piotrem I, zwracając się ku Litwie i Polsce. Dzięki temu car uzyskał okres siedmiu lat, w czasie których doprowadził w Rosji do powstania silnego przemysłu zbrojeniowego oraz unowocześnił i rozbudował armię. Rozgromiwszy Szwedów pod Połtawą, w roku 1709, w roku następnym dokończył podboju Inflant, Estonii i Pomorza Szwedzkiego.

Janusz Brzoza

 

Red.

Scroll to top
Używamy plików cookie do personalizowania treści i reklam, udostępniania funkcji mediów społecznościowych i analizowania naszego ruchu. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej witryny naszym partnerom w zakresie mediów społecznościowych, reklam i analiz. View more
Akceptuję